Poprzedni temat «» Następny temat
Podjazd
Autor Wiadomość
Chicago


Chicago

Wysłany: 2 Czerwiec 2016, 11:05   Podjazd

[align=center:66b1a5b94b][/align:66b1a5b94b]
 


profil
 
Vera Tenney


Jestem w Chicago od
wielu lat



32
strażak

uczy się żyć na nowo

Mieszkam w
Lincoln Park

Vera

Tenney

Wysłany: 30 Czerwiec 2019, 22:42   
   Mów mi -  Darka
   Multi -  Leanne Wheeler


    #52

Wypadek podczas akcji – niefortunny upadek kobiety, poważna rana kłuta, szycie i przynajmniej kilkutygodniowe wyłączenie Very z jakichkolwiek akcji ratunkowych – brzmi to niczym scenariusz jednego z najgorszych horrorów, jakie kiedykolwiek mogłyby powstać. I nawet jeśli było inaczej, Tenney postrzegała to właśnie w ten sposób. Niczym tortury, od których nie może uciec w żaden możliwy sposób. Rana wcale nie goiła się dobrze, co w dużej mierze było winą samej Very, która nijak nie chciała odpoczywać. Nie mogła usiedzieć spokojnie na miejscu, niestety. Mimo pewnego dyskomfortu, musiała być ciągle w ruchu, jak na przykład tego dnia, gdy mimo odgórnego zakazu przebywania na terenie remizy strażackiej, późnym wieczorem Tenney znalazła się w zasięgu wzroku kolegów znajdujących się na zewnątrz budynku i uparcie manipulujących przy jednym z wozów. Jednego z nich – akurat padło na Calluma, bezczelnie zaszła od tyłu, chcąc go wystraszyć. No, chyba jej nie wyszło, tak.
Spróbuj może zajrzeć pod maskę, co? – niczego nie sugerowała, a mimo to w jej głosie dało się słyszeć swego rodzaju niepokojący entuzjazm. Zaraz jednak skrzywiła się nieco, gdyż rana znowu dała się we znaki – Co znowu się stało z tym maleństwem? – zagadnęła, opierając się ramieniem o bok wozu i jak gdyby nigdy nic, czule pogłaskała nieco podniszczoną już karoserię. Nie trzeba było być geniuszem, by zorientować się, po co to wszystko robiła. Vera bez pracy to jak żołnierz bez karabinu, czy coś.
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Callum Marshall


Jestem w Chicago od
Kilku lat



29
Strażak

Pomaga Clary w trudnych chwilach

Mieszkam w
River North

Callum Royal

Marshall

Wysłany: 4 Sierpień 2019, 21:21   
   Mów mi -  Nati
   Multi -  Alex Hamilton


    #13

W firmie wszyscy wiedzieli o wypadku Very podczas akcji. Szczerze? Calluma nie zdziwiła jej brawura, bo ostatnio zauważył, że za bardzo się narażała. Ale nie jest jakimś hipokrytą, bo sam wiele razy właśnie działał w taki sposób, jednak nie tylko on zauważył, że Tenney trochę przegina, nie zwraca uwagi na siebie tylko przez jak taran do przodu. Była teraz na zwolnieni, co prawda Callum jakiś czas temu był również na zwolnieniu, ale nie z powodu rany tylko z powodu zapalenia płuc, które wykluczyło go ze służby na kilka dobrych tygodni. Choroba totalnie go wykończyła i zanim mógł ruszyć do akcji minął kolejny tydzień, bo szef chciał się upewnić czy, aby na pewno Call miał na tyle siły, by pomagać innym i jednocześnie nie zaszkodzić osobą potrzebującym. Sam tego nie chciał, ale cholernie dłużył mu się czas, kiedy po raz kolejny mógł wsiąść do samochodu.
Dzisiaj Call z kilkoma chłopakami siedział przed remizą i grzebali przy jednym ze starszych samochodów. Powoli musiał by iść na złom, ale oczywiście, kto by ich tam słuchał. Oczy im się pewnie otworzą, kiedy wóz podczas akcji odmówi posłuszeństwa i nie dojadą na miejsca na czas. Marshall się tego obawiał, ale ile razy miał o tym mówić komendantowi? Już powoli odechciało się mu tam chodzić. Starał się ogarnąć jak najlepiej.
Od razu usłyszał, kiedy ktoś się do niego zbliżył. Słysząc znajomy głos zmrużył groźnie swoje oczy i z taką miną spojrzał na Verę.
- Co ty tu robisz? - zapytał zakładając swoje ramiona na klatce piersiowej i bacznie się jej przyglądał. Nie powinno jej tutaj być. Powinna odpoczywać. - Nic mu się nie stało. Trzeba go tylko ogarnąć. - odpowiedział nadal się jej przyglądając. Zarejestrował, że się skrzywiła. - Nie powinno cie tu być. - dodał coś oczywistego.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Vera Tenney


Jestem w Chicago od
wielu lat



32
strażak

uczy się żyć na nowo

Mieszkam w
Lincoln Park

Vera

Tenney

Wysłany: 11 Sierpień 2019, 15:05   
   Mów mi -  Darka
   Multi -  Leanne Wheeler


Oczywiście, że nie powinno jej tutaj być, ale czy miało to jakiekolwiek znaczenie? Zapewne. Jednak Vera inaczej to odbierała. Nie uśmiechało jej się spędzenie kolejnych godzin samotnie domu. Fakt, powinna znaleźć sobie jakieś zajęcie, ale cóż poradzić na to, że w tym przypadku Tenney najzwyczajniej w świecie była wręcz nieugięta. I choć większa aktywność fizyczna w jej przypadku była wręcz niewskazana, to nadal nie było mowy, by zamknęła się w czterech ścianach. Przychodząc do remizy liczyła się z tym, że prawdopodobnie może zostać wyrzucona z niej niemalże na zbity pysk. W pierwszej kolejności musiała zmierzyć się ze srogim spojrzeniem Calluma. I już wiedziała, że, delikatnie mówiąc, ma przejebane. Mimo to, zrobiła dobrą minę do złej gry, w gruncie rzeczy nic sobie z tego nie robiąc. Nie było opcji, by wzruszyła ramionami ze względu na ranę.
- Mogę do niego zajrzeć i sprawdzić, jak bardzo trzeba go ogarnąć. - zaproponowała, początkowo nie mając zamiaru odpowiedzieć na pierwsze z kluczowych pytań Calluma. Wystarczyło jednak jedno spojrzenie w jego kierunku, by Tenney natychmiast zmieniła zdanie. Odsunęła się na przynajmniej dwa kroki, tak dla własnego bezpieczeństwa. I jak gdyby nigdy nic, przycupnęła na schodku prowadzącym do kabiny kierowcy wozu.
- Uwierz lub nie, ale nie mogłam usiedzieć dłużej w tych czterech ścianach. - powiedziała wprost, wznosząc jeszcze oczy ku niebu - Tęskniłam, czy coś. - nawet jeśli w tej sytuacji brzmiało to nierealnie to jednak było to zgodne z prawdą. I było w tym coś jeszcze. Te myśli, które w żadnym razie pozwalały jej spać spokojnie.
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Callum Marshall


Jestem w Chicago od
Kilku lat



29
Strażak

Pomaga Clary w trudnych chwilach

Mieszkam w
River North

Callum Royal

Marshall

Wysłany: 17 Sierpień 2019, 22:29   
   Mów mi -  Nati
   Multi -  Alex Hamilton


Tenney powinna od razu się domyślić, że kiedy przyjdzie do remizy jest wielkie prawdopodobieństwo, że spotka tutaj Calluma Marshalla. On w zasadzie to żył tą pracą i spędzał w niej większość swojego czasu, ale jedną z wielu zalet Calla jest to, że traktuje ludzi tutaj niczym swoją rodzinę, bo jego mieszka daleko, za oceanem i ma z nimi tylko kontakt telefoniczny lub przez skype’a. Także można z największą pewnością powiedzieć, nawet na głos, że w tym momencie Vera Tennet ma totalnie przejebane, bo on nie da jej zrobić totalnie nic, a może nawet ją odwiezie do domu, za pozwoleniem komendanta oczywiście, ale jakoś tak mam wrażenie, że jego szef nie będzie miał nic przeciwko. Dobrze wiedział co się stało czarnowłosej i znał jej zachowania, także kobieta jest z góry na przegranej pozycji. Tak to jest kiedy ludzie się o ciebie troszczą, a on to właśnie w tym momencie robi, dlatego stoi przed dziewczyną z założonymi rękami na swojej wielkiej klatce piersiowej i mierzył ją gniewnym spojrzeniem, a po chwili uniósł wysoko swoją ciemną brew.
- Czy ty myślisz, że pozwolę ci podejść do samochodu na tyle blisko, żebyś mogła cokolwiek tam zobaczyć? - było to pytanie retoryczne, bo oczywiście nie miał takiego zamiaru. Wyglądał niebezpiecznie, ale tak naprawdę nikomu by specjalnie nigdy krzywdy nie zrobił, a zwłaszcza jej, jednak musiał pokazać, że nie podoba mu się to, że dziewczyna tu jest, zamiast odpoczywać w domu. - W pewnym sensie wiem jak to jest. - westchnął zajmując miejsce obok niej opierając się o samochód. - Ale musisz odpoczywać, bo sobie zrobisz krzywdę. Chcesz tu wrócić, prawda? - zapytał chociaż znał odpowiedz. - Vera nie chce prawić ci morałów, jednak jak tak dalej będziesz robić to może się to źle skończyć. - to co mówił wynikało tylko i wyłącznie z jego troski o nią. Lubił te piekielnie upartą dziewczynę i dlatego się tak o nią martwił. Taki no wiecie, wieki brat Callum. - Chcemy, żebyś do nas wróciła cała i zdrowa. - dodał uśmiechając się czule do niej.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7