Poprzedni temat «» Następny temat
Dylan Prescott
Autor Wiadomość
Dylan Prescott


Jestem w Chicago od
kilkunastu lat



35
musi się ogarnąć

bo Mae urodzi mu dziecko

Mieszkam w
Streeterville

Dylan Hector

Prescott

Wysłany: 16 Czerwiec 2016, 14:25   Dylan Prescott
   Mów mi -  Domi
   Multi -  Toby, Eliott, Colter, Holden, Connor


Dylan Hector Prescott
Ian Somerhalder
Dane osobowe
15.04.1984, Waszyngton
Data i miejsce urodzenia
Streeterville
Dzielnica
Psychiatra
Zawód
Biografia
Dylan Chamberlain, bo takie nazwisko nosił po ojcu wychował się w sierocińcu w Waszyngtonie. Nie miał okazji zaznać choć odrobiny szczęścia i miłości ze strony rodziców, ponieważ rodzina miała różne problemy. To długi, alkoholizm matki, bezradność ojca wobec wszystkiego.. Cała ta sytuacja przytłoczyła ich na tyle, aby oddać swojego jedynego syna do zupełnie obcego środowiska. Jako niemowlak nie przeżył tego jakoś mocno, również jego dzieciństwo przebiegało dobrze, bo miał dobry kontakt z rówieśnikami. Czasami tylko przysparzał odrobinę problemów jak chciał pozaczepiać koleżanki, końskie zaloty coś w tym stylu. Z biegiem czasu jego koledzy znajdowali dla siebie rodziny, a on miał wrażenie, że wisi nad nim jakieś fatum i nikt nie będzie chciał się nim zaopiekować. Pojawiło się jednak światełko w tunelu gdy całkowicie w siebie zwątpił. Jako chłopiec miał już wielkie marzenia aby osiągnąć coś wielkiego w swoim życiu. Nigdy nie dowiedział się dlaczego tak właściwie jego rodzice go porzucili, ale nie zamierzał też drążyć tego tematu. Zamknął za sobą ten rozdział gdy sąd przekazał opiekę Prescott'om. Wiązało się to również z zaczęciem zupełnie czegoś nowego i świeżego, a taka miła odmiana przydała się chłopakowi.
Zaaklimatyzował się również w nowym miejscu. St. Petersburg nie był taki zły jakby mogło się wydawać. Dylan już pierwszego dnia w szkole załapał kontakt z rówieśnikami, a jego dzieciństwo leciało dosyć szybko. Zaczęła się również pierwsza miłość z dziewczyną, której urodę do dzisiaj zapamiętał. Była od niego młodsza, ale to im w niczym nie przeszkadzało. Jej rodzice tego nie pochwalali, ale jak to młodzi zawsze woleli zrobić po swojemu. Był przekonany, że to uczucie przeradza się w coś poważniejszego, ale z dnia na dzień dziewczyna po prostu zniknęła bez słowa. Nie miał pojęcia co takiego się zmieniło, że nawet nie zasłużył sobie na słowo wytłumaczenia. W końcu miał zamiar o tym zapomnieć, bo życie toczy się dalej, a nauka była dla niego w tamtej chwili priorytetem. Nim się obejrzał był absolwentem szkoły i nawet postarał się o jak najlepsze wyniki. Przyszłość już na niego czekała. Nie wiedzieć czemu od zawsze chciał zostać psychiatrą, dlatego też poszedł na medycynę! Ambitny chłopak. Był całkowicie przekonany, że sobie z tym poradzi. Po skończeniu wymarzonych studiów postanowił wyjechać do Chicago, aby poznać jeszcze inne życie, bo w końcu lubił ryzyko. Zawsze jakby mu nie wyszło to mógłby wrócić do swoich rodziców zastępczych. Miał wrażenie, że całe jego życie to jakiś sen, bo wszystko układało się po jego myśli. Otworzył własny gabinet psychiatryczny w Chicago, który cieszył się sporą popularnością, więc nie musiał martwić się o to, że któregoś dnia zabraknie mu pieniędzy na jedzenie. W końcu względny spokój o którym zawsze marzył.
Ciekawostki
- nie lubi wracać do przeszłości i mówić o swoim pobycie w sierocińcu, bo uważa, że przez to będzie gorzej odbierany przez innych
- nigdy nie starał się odnaleźć biologicznych rodziców, bo skoro go porzucili to tak naprawdę nigdy go nie potrzebowali
- po swoim związku w liceum nigdy tak naprawdę nie związał się na poważnie z żadną kobietą
- wbrew pozorom uwielbia swoją pracę, to było spełnienie jego marzeń, a to w jakiś sposób go uspokaja, może dzięki pacjentom przez których się później śmieje
- zagorzały fan futbolu amerykańskiego
- ma manię jeśli chodzi o sport, uwielbia codziennie biegać, to jest jego rytuał, którego nie wolno nikomu zburzyć
- nigdy nie nauczył się pływać, a teraz pewnie by mu to nie wyszło, bo podobno z biegiem lat wszystko się pogarsza
- zakupy – lubi zadbać o swoją garderobę, jemu też się należy, a co!
- nie lubi horrorów, zdecydowanie sięga po komedię lub thrillery
- kawa zawsze stawia go na nogi, nawet po największym kacu
- whisky to jego drugie rodzeństwo
- często skupia się na swojej pracy, aby odciągnąć swoje myśli od otaczających problemów
- nie lubi, gdy ktoś grzebie po jego prywatnych rzeczach
- uwielbia kaktusy, ma całe składowisko w swoim domu
  
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Chicago


Chicago

Wysłany: 30 Lipiec 2018, 17:02   

Akceptuję
 


profil
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8