Poprzedni temat «» Następny temat
#3 Pia i dobre chęci
Autor Wiadomość
Pia Werner


Jestem w Chicago od
Prawie roku



20
Au pair z Niemiec

czuję miętę do Marcusa

Mieszkam w
Canaryville

Pia Katharine

Werner

Wysłany: 30 Grudzień 2018, 20:58   #3 Pia i dobre chęci
   Mów mi -  B.
   Multi -  Tati Hunzberger, Lexie Prescott, Micah Schuyler, Ivanka Martinez, Chloe Peters


#14

Pia odkąd została odwieziona do domu przez Jaydena, po tym jak w dość kretyński sposób skręciła nogę na siłowni, myślała o tym, jak mu się odwdzięczyć. Obiecała mu to, ale nie miała żadnego pomysłu, nie znała go zbytnio i nie wiedziała, co on lubi i tak dalej.
Po jakimś czasie, jak jej noga wykurowała się na tyle, że mogła już chodzić, choć robiła sobie jeszcze wolne od siłowni, nadarzyła się okazja. Kurier zapukał do drzwi Leanne, chcąc zapytać, czy może zostawić u nich paczkę dla sąsiada, u którego nikt nie otwiera. Blondynka się zgodziła, dopiero po chwili ogarniając, że to paczka dla Jaydena. Stwierdziła, że oprócz niewielkiego pudełka zaniesie mu też coś więcej. Nie była dobra w kuchni, ale specjalizowała się w sushi, bo je uwielbiała. Skoczyła do sklepu po składniki, których jej brakowało i zabrałą się do roboty.
Wieczorkiem, jak spojrzała przez okno, że świeciło się światło w jego domu, poprawiła włosy, narzuciła kurtkę na siebie i wzięła paczkę od kuriera i duży talerz z sushi i rzuciła w głąb domu, że wychodzi na chwilę do sąsiada.
Zadzwoniła do drzwi i czekała, aż mężczyzna jej otworzy. Założyła, że będzie sam, bo tak naprawdę nigdy nie widziała aby przychodził z jakąś dziewczyną, w ogóle nie widywała żadnych gości u niego, a czasem zerkała w stronę jego domu. Spodobał się jej i zrobił dobre wrażenie tamtego wieczoru. Gdy drzwi się otworzyły, Niemka znów zgłupiała, bo znów miała tą niewątpliwą przyjemność oglądać tatuażystę bez koszulki.-Hej. Mam dla Ciebie paczkę-odezwała się po kilku sekundach, jednak podając mu talerz, a przesyłka leżała przy jej nogach. Pii zrobiło się wstyd, bo znów robiła z siebie kretynkę przy nim, jak za pierwszym razem, jak próbowała włamać się do jego mieszkania po nocy.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Jayden Sanger


Jestem w Chicago od
Szesnastu lat



35
Tatuażysta z salonem

Nie potrzeba mu takich komplikacji

Mieszkam w
Canaryville

Jayden David

Sanger King

Wysłany: 7 Styczeń 2019, 20:36   
   Mów mi -  Nati
   Multi -  Alex Hamilton


    #5

Sanger miał cholernie zły humor, a dlaczego? Bo dopadła go cholerna grypa i czuł się jak by po nim przejechał czołg razem z żukiem. Bolał go każdy możliwy mięsień. Nie pamiętał kiedy ostatni raz się rozchorował. Nie mógł iść w takim stanie do pracy, bo nie zrobił by kompletnie nic. Smarki dosłownie zalewały mu oczy. Jak to możliwe? Miał taki katar, że oczy mu bardzo łzawiły. Zadzwonił, że mają sobie radzić sami, ale niestety nie mógł się położyć do łóżka, bo musiał iść do lekarza po jakiekolwiek leki, nie miała zamiaru się leczyć samemu. Raz to zrobił i wyszło mu to bokiem. Umówił się na wizytę, ale lekarz miał taką obsuwę, że spędził tam wickość dnia. Miał wrażenie, że za chwile zwariuje, jednak nim do tego doszło został wywołany. I jak się okazało miał grypę. Cudownie. Dostał tyle leków, że miał wrażenie, że wykupi pół apteki. Gdy w końcu przyszedł do domu od razu położył się do łóżka i zasnął, bo był wykończony całym tym dniem. Nawet nie słyszał, że ktoś był pod jego drzwiami. Zupełnie wyleciało mu z głowy to, że dzisiaj miała przyjść do niego paczka. Nie czuwał nawet. Obudził się jak było już ciemno, jednak sen mu nie pomógł. Poszedł pod prysznic, bo chciał zmyć z siebie ten ohydny zapach choroby i usłyszał dzwonek. Na początku nie chciał otwierać, ale widać, że w jego domu się świeci. Z westchnienie poszedł do drzwi i ujrzał z nich swoją młodą sąsiadkę.
– Hejka, dzięki. - powiedział zachrypniętym głosem. - Chodź do środka, bo jest kurewsko zimno. - zaprosił dziewczynę do środka. Otwieranie drzwi bez koszulki nie było mądrym posunięciem, ale co tam.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Pia Werner


Jestem w Chicago od
Prawie roku



20
Au pair z Niemiec

czuję miętę do Marcusa

Mieszkam w
Canaryville

Pia Katharine

Werner

Wysłany: 8 Styczeń 2019, 09:35   
   Mów mi -  B.
   Multi -  Tati Hunzberger, Lexie Prescott, Micah Schuyler, Ivanka Martinez, Chloe Peters


Gdyby Pia wiedziała, że jej sąsiad choruje, to nie męczyłaby się ze zwijaniem sushi, szukaniem pretekstu i czekaniem do wieczora, żeby wpaść do Jaydena. Wisiała mu całkiem sporą przysługę za to, że był przy niej jak zaniemogła, to pomoc przy jego chorobie wydawała się jak najbardziej odpowiednia w zamian. Co prawda lekarzem nie była, więc nie wypisałaby mu leków ani nic takiego, ale mogła podrzucić mu rosół, zrobić zakupy i tak dalej.
Szczerze mówiąc, gdy zobaczyła swojego umięśnionego kolegę bez koszulki to zgłupiała, ale ocknęła się dość szybko i weszła do domu z paczką pod pachą. -Nie żebym czuła się nieswojo, ale chyba powinieneś się ubrać- powiedziała łagodnie zauważając już oznaki choroby u blondyna. Może naturalnym blondynem nie był ale jego czupryna była w jasnym kolorze. -Nie wyglądasz najlepiej, mogę Ci w czymś pomóc?-zapytała. Co prawda przyniosła mu kolację, ale pewnie nie ma smaku w związku z chorobą, więc na nic jej wysiłki. Pamiętajmy, że tutaj była nianią, więc miała wprawę w opiece, również nad chorymi dziećmi. Bo przecież powszechnie wiadomo, że faceci gorzej znoszą wszelkie choroby....
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Jayden Sanger


Jestem w Chicago od
Szesnastu lat



35
Tatuażysta z salonem

Nie potrzeba mu takich komplikacji

Mieszkam w
Canaryville

Jayden David

Sanger King

Wysłany: 30 Styczeń 2019, 20:21   
   Mów mi -  Nati
   Multi -  Alex Hamilton


Jayden nie jest przyzwyczajony dla tego, że ktoś się o niego troszczy, bo od wielu lat tego nie robił i w sumie kiedy miała widzieć, że jest chory, jak on wychodził wcześnie rano i wracał późno. Tak jak też mówił, Pia nie była mu winna żadnej przysługi, zachował się tak jak powinien zachować się w takiej sytuacji każdy człowiek. Nie uważał tego za coś nadzwyczajnego, a kiedy ją przywiózł do szpitala, to normalnym było, że poczeka i odwiezie dziewczynę do domu, bo w końcu okazał by się wielkich chamem, jak by ją tak sobie samą zostawił, a jechali w te samą stronę.
- Może i powinienem, ale nie zdążyłem, bo właśnie wychodziłem spod prysznica jak zadzwoniłaś. - odpowiedział dziewczynie i po chwili zaczął kaszleć do takiego stopnia, że prawie zwrócił, a tak właściwie to nie miał czym, bo nic nie jadł i tak chyba by trzeba było to nadrobić. - Mam grypę i czuje się jak gówno. - powiedział z lekką chrypką. Jayden naprawdę sporo klął, jednak jakoś się tym nie przejmował. - Nic nie jadłem, a jak widzę przyniosłaś jakieś smakołyki. – dodał z lekkim uśmiechem, co pewnie wyszło jak grymas przy jego obecnym wyglądzie, ale co tam. Musi coś zjeść, bo trzeba wziąć leki. - Dzięki za propozycje, ale nie. - nie jest nie miły, tylko pomoc nie była mu potrzebna, bo za chwile pójdzie wegetować w łóżku. Cóż, Jayden nie był jak wszyscy i nie umierał kiedy miał lekki stan podgorączkowy i mały Katarek, teraz naprawdę był chory. – Zjesz ze mną, prawda? Może coś do picia? - zaproponował kiedy zaprosił Werner do salonu.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Pia Werner


Jestem w Chicago od
Prawie roku



20
Au pair z Niemiec

czuję miętę do Marcusa

Mieszkam w
Canaryville

Pia Katharine

Werner

Wysłany: 30 Styczeń 2019, 21:46   
   Mów mi -  B.
   Multi -  Tati Hunzberger, Lexie Prescott, Micah Schuyler, Ivanka Martinez, Chloe Peters


Jeśli Jayden mieszkał sam i dodatkowo nie posiadał z reguły kobiety u boku, a przyjaciele byli raczej płci męskiej, to nic dziwnego, że nie był przyzwyczajony do tego, aby ktoś mu pomagał i tak dalej. Trochę przykro, bo dobrze jest mieć kogoś takiego i dodatkowo mieć na kim się opierać w razie potrzeby. Jednak jeśli sobie radził i nie odczuwał braku osoby, która się nim zainteresuje i w razie co, która mu pomoże, to jego sprawa. Nie ma co się jednak zamykać, bo to wcale nie świadczyło o słabości.
Fakt, Pia nie bardzo miała jak dowiedzieć się o chorobie i potrzebach sąsiada. Nie byli takimi bliskimi znajomymi, nie wymieniali się żadnymi smsami ani innymi wiadomościami, dlatego też nie pluła sobie w brodę przez to, że nie wiedziała o tym. Po prostu gdyby wiedziała, to zachowała się jakoś inaczej, bardziej przygotowałaby się do tego spotkania.
-O mamo...-mruknęła słysząc jego kaszel. -To idź teraz,-zasugerowała mu i sama rozejrzała się za miejscem, w którym mogłaby odłożyć talerz choćby na moment.
Brunet musiał w końcu pójść się ubrać, więc za ten czas blondynka poczuła się nieco jak u siebie, poszła do kuchni i przygotowała mu herbatę. Zupełnie nie pasowała do sushi, ale do kaszlu znacznie bardziej.
-To żaden problem-zapewniła go, choć tak naprawdę nie była zdziwiona odmową. Typowy mężczyzna, dlatego też lekko się uśmiechnęła słysząc te słowa. Pomijając fakt, że Jayden się jej podobał i oczywiście, że chciała zrobić coś, aby zwrócił na nią uwagę (w końcu przemyślała ubiór jak tu przyszła) ale także miała w sobie coś takiego, co powodowało że lubiła i całkiem nieźle radziła sobie w opiece... choć nad dziećmi, a nie dorosłymi mężczyznami.
-Nie odmówię. Może wodę?-zaproponowała. Oczywiście, że nie odmówi, wiedziała że jej sushi jest smaczne, a dodatkowo chętnie spędzi trochę czasu z Jaydenem sam na sam. Choć wiedziała, że różnica wieku między nimi jest spora a i sam tatuażysta nie wydawał się być ani trochę zainteresowany nią w takim sensie. To nic. Nie wszystkie jej relacje z facetami w Chicago muszą opierać się na seksie. A może lepiej, żeby się nie opierały.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Jayden Sanger


Jestem w Chicago od
Szesnastu lat



35
Tatuażysta z salonem

Nie potrzeba mu takich komplikacji

Mieszkam w
Canaryville

Jayden David

Sanger King

Wysłany: 9 Luty 2019, 21:33   
   Mów mi -  Nati
   Multi -  Alex Hamilton


Sanger nie uważał, że potrzeba drugiej osoby jest słabością, on po prostu nie potrzebował nikogo w swoim życiu, bo samemu było mu dobrze. Miał święty spokój, nikt nie marudził mu nad głową, ale jeżeli ktoś potrzebował kobiety czy mężczyzny to jego sprawa. Nie lubi też kiedy ktoś się mu narzuca próbując na nim wymusić określone zachowanie czy słowa, skutkowało to czymś zupełnie odwrotnie. Znajdował się już w gorszych sytuacjach niż choroba, więc dla niego to jest pikuś i potrzebny mu jest tylko spokój i duża ilość snu. O tak sen jest bardzo potrzebny.
- Dobra. - wzruszył ramionami i poszedł do swojej sypialni, aby narzucić na siebie jakąś koszulkę, jednak w końcu zdecydował się, że ubierze spodnie od dresu i szary podkoszulek, bo trochę zimno mu się zrobiło, pewnie znowu gorączka mu wzrasta. Nienawidził być chory, ale pewnie każdy ma takie odczucia, bo choroba to nic miłego.
Sanger nie bardzo lubił kiedy ktoś mu się plącze po domu, więc kiedy zobaczył herbatę to lekko się skrzywił, ale nic nie powiedział. Pewnie jak by był Zdowy to by rzucił jakiś komentarz, ale teraz zwyczajnie mu się nie chciało. Poszedł dziewczynie po wodę i postawił na stoliku obok Pii. - Proszę. - powiedział z chrypą. Boże Jayden jakiś ty uprzejmy. Król gentleman. - Nie musiałaś mi nic przynosić, serio. - dodał po chwili. Jakoś się rozmowa nie kleiła, doceniał gest młodej dziewczyny, ale jakoś jedzenie do niego nie przemawiało.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Pia Werner


Jestem w Chicago od
Prawie roku



20
Au pair z Niemiec

czuję miętę do Marcusa

Mieszkam w
Canaryville

Pia Katharine

Werner

Wysłany: 17 Luty 2019, 11:52   
   Mów mi -  B.
   Multi -  Tati Hunzberger, Lexie Prescott, Micah Schuyler, Ivanka Martinez, Chloe Peters


Pia była towarzyską dziewczyną, ale była też młoda i naiwna, a także niedoświadczona. Nie miała zielonego pojęcia czym jest prawdziwy związek dwójki dorosłych ludzi, bo ostatni raz, kiedy miała chłopaka, to wciąż chodziła do liceum i zarówno ona jak i jej ukochany mieszkali z rodzicami. Spotykali się więc tylko jak mieli czas, nie nocowali u siebie i tak dalej. Gdyby tutaj się z kimś związała, na bank wyglądałoby to inaczej, więc tak naprawdę nie miała pojęcia na co się pisała. Może szybko by jej przeszło, ale musiała tego doświadczyć na własnej skórze. Na pewno podejście Jaydena do tej sprawy miało w sobie jakąś cząstkę prawdy, dziewczyny potrafiły być upierdliwe i się narzucać, ale faceci także potrafili mieć swoje za uszami.
Nikt nie lubi być chora i choć Pia dawno się już nie przeziębiła, nie tak dawno była przykuta do łóżka w związku ze skręconą kostką. Było to dla niej ciężkie i frustrujące, ale musiała swoje przecierpieć i znów była w stanie chodzić i biegać bez bólu. JD wkrótce też poczuje się lepiej, nie ma co się bać.
Gdyby Pia wiedziała, że przygotowanie przez nią herbaty zostanie odebrane w taki, a nie inny sposób, to by siedziała na tyłku, bez większego problemu. Ona jednak chciała dobrze, chciała pomóc i tak dalej. A że nie znali się zbyt dobrze, więc nie wiedziała jak się zachować jak już jest u niego. Wystarczy powiedzieć i blondynka nigdy więcej nie popełni takiego błędu po raz kolejny.
-Wiem, że nie musiałam. Chciałam-uśmiechnęła się lekko i wrzuciła kawałek sushi do ust. Wiedziała, że to nie jest ulubione danie wszystkich osób, sporo osób ma obiekcje przed jedzeniem czegoś tak specyficznego, ale zdecydowanie to było coś, co Pia uwielbiała i umiała przyrządzić.
-Jeśli Ci nie smakuje, to się nie przejmuj. Nie musisz jeść, aby sprawić mi przyjemność-zapewniła go. Cóż, chciała dobrze, a wyszło jak zwykle. Nie mogła mieć do niego żadnych pretensji, tylko do siebie. Uświadomiła sobie, że ma jakiś talent do robienie z siebie idiotki przy Jaydenie. Najpierw pomyliła domy, później się wyłożyła na siłowni, a teraz próbowała mu matkować, czy jak to tam nazwać. Normalnie taka nie była, stąd czuła się jeszcze bardziej niezręcznie.
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Jayden Sanger


Jestem w Chicago od
Szesnastu lat



35
Tatuażysta z salonem

Nie potrzeba mu takich komplikacji

Mieszkam w
Canaryville

Jayden David

Sanger King

Wysłany: 18 Marzec 2019, 17:16   
   Mów mi -  Nati
   Multi -  Alex Hamilton


Nie każdy jest stworzony do bycia w związku, on nie był i nigdy tego nie ukrywał. Jak komuś jest to potrzebne to proszę bardzo, nie jest to sarkazm. Jayden nie jest jakiś debilem, który jest totalnie wypruty z emocji. Jak ktoś jest szczęśliwy z drugą osobą to proszę bardzo. Nie rozsiewał w towarzystwie jakiegoś jadu czy hej tu na takiego rodzaju relacje. Po prostu on nie widział się w związku, bo jakoś nie potrafi się zaangażować i zaufać drugiej osobie na tyle na ile trzeba, bo wiadomo jak to jest w związku. Nie lubi się dzielić swoimi tajemnicami, myślami i tak dalej, a wręcz tego nie znosi, ale kiedy jest się w związku to tak powinno być, prawda? Tak to chyba działa. Może tylko się domyślać, bo nigdy nie był w takiej sytuacji i nie chce w niej być.
- Naprawdę miło z twojej strony, ale kompletnie nic nie czuje i na sam widok jedzenia mi się unosi. Nie chodzi tutaj o sushi, ogólnie. - odparł wzruszając ramionami patrząc na dziewczyny. Mówił prawdę, bo jak jest chory to totalnie nie ma ochoty na jedzenie, czasem potrafi nawet zjechać kilka kilogramów. Jego przemiana materii działa w dwie strony, niestety. Ale coś za coś, jak to się mówi. Porozmawiali jeszcze trochę i Pia poszła. Jayden czuł się coraz gorzej i musiał iść się położyć. Oczywiście miał wysokś temperaturę, bo jakże by inaczej.

zakończone
_________________
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 8