Poprzedni temat «» Następny temat
Jayleen Laurel Rhodes
Autor Wiadomość
Jayleen Rhodes


Jestem w Chicago od
dziecka



20
studentka

You're still in my mind

Mieszkam w
Gold Coast

Jayleen Laurel

Rhodes

Wysłany: 19 Czerwiec 2018, 14:31   Jayleen Laurel Rhodes
   Mów mi -  Darka
   Multi -  Leanne Wheeler


Jayleen Laurel Rhodes
Madelaine Petsch
Dane osobowe
15.05.1999, Chicago
Data i miejsce urodzenia
North Park
Dzielnica
studentka, dorywczo pracuje jako niania
Zajmowane stanowisko
tymczasowo Hopps Nanny Agency
Miejsce pracy
Biografia
Nie jestem taka, jak myślisz. Nie jestem rozpieszczoną jedynaczką, która zawsze dostaje to, czego tylko zapragnie. Nigdy nie byłam anonimowa. W szkole każdy wiedział, kim jestem. Wiedział, że nazywam się Jayleen Rhodes, że jestem kapitanem cheerleaderek, że to ja mam ostatnie i decydujące zdanie niemal w każdej poruszanej kwestii. Tylko nieliczni wiedzieli, że to tylko pozory, że za zamkniętymi drzwiami moje życie wcale nie jest takie idealne.
Jestem jedynaczką. Moi rodzice, mimo starań, nie sprawili mi prezentu w postaci siostry lub brata. Wiem, że sama byłam wpadką. Rodzice – praktycznie dzieciaki, które lada moment miały wkroczyć w dorosłość, jeszcze przed ukończeniem szkoły średniej pozwolili sobie na zbyt wiele. Kilka miesięcy później pojawiła się ja – niemowlę niepodobne do nikogo: rude, płaczliwe i w zupełności niemożliwe do okiełznania. Mówią, że to się zdarza, że w każdej rodzinie musi pojawić się ktoś, kto zaskoczy wszystkich. Po moich narodzinach – właściwie, niezwykłej wpadce, gdy rodzice dawno już zdążyli złożyć sobie przysięgę małżeńską, wielokrotnie starali się o powiększenie naszej rodziny, lecz niestety, było to co najmniej niemożliwe. Mama dwukrotnie zaszła w ciążę i dwukrotnie poroniła. Był to cios. Dla rodziców, oczywiście. Ja mogłam jedynie przyglądać się, jak na własne życzenie ci dwoje oddalają się od siebie coraz bardziej i bardziej, aż w końcu pewnego dnia, gdy wróciłam ze szkoły, ojca już nie było. Mama, zalana łzami, nie zauważyła mnie, gdy przemknęłam do swego pokoju. Nie zadawałam pytań. Nie zwracałam na siebie uwagi. Zupełnie tak, jakby w ogóle mnie nie było. W rzeczywistości, w ogóle nie potrafiłam porozumieć się z własną matką. Z ojcem mój kontakt urwał się tamtego dnia, więc od tamtej chwili mogłam liczyć jedynie na samą siebie.
Szkoła był miejscem, w którym problemy rodzinne przestawały mieć jakiekolwiek znaczenie. Skupiona na nauce i dodatkowych zajęciach, często spędzałam w szkole znacznie więcej czasu, niż inni. Brałam udział w różnych akcjach organizowanych przez samorząd, dopingowałam naszą drużynę koszykarską i pozwalałam im myśleć, że moje życie jest idealne, że mam wszystko to, czego potrzebowałam, włącznie z kochającymi rodzicami. Miałam też chłopaka – tego, który wcale nie był kapitanem szkolnej drużyny koszykarskiej, a i tak był kimś, za kim większość moich rówieśniczek oglądała się za każdym razem, gdy pojawiał się pod szkołą na swoim motorze. Jason był jednym z tym chłopaków, dla których najważniejsza była siła i władza. Miejscowy dealer nie był może wymarzonym kandydatem na męża, lecz w jakiś sposób sprawiał, że czułam się przy nim bezpiecznie. Dostawałam od niego to, czego nie dawali mi rodzice – uwagę. Z dnia na dzień Jason stawał się coraz bardziej nachalny i wymagał ode mnie zdecydowanie zbyt wiele. Im częściej próbował zaciągnąć mnie do łóżka, tym bardziej mu się opierałam, a pewnej nocy przekroczył granicę.
Mówią, że mnie znają. Mówią, że wiem, jaka jestem. Nieprawda. Nie wiedzą, że tak naprawdę mogę liczyć tylko i wyłącznie na samą siebie i że wszystko to, co dotychczas osiągnęłam, nie jest zasługą ani moich rodziców, ani nikogo innego. Nie wiedzą, że teraz, po skończeniu szkoły średniej, chcę kontynuować naukę, by w dalekiej przyszłości zostać prawnikiem. Albo lekarzem. Albo kimkolwiek – bylebym mogła żyć na własny rachunek, nie oglądając się na innych.
Ciekawostki
→ Nie lubi swego pełnego imienia; woli, gdy znajomi mówią na nią Jay, po prostu.
→ Ruda Zołza - mówią, że rude jest wredne. To prawda. Jay jest tego najlepszym przykładem.
→ Choć Ruda i Zołza, Jay miewa lepsze dni i potrafi się uśmiechać. Nie przejmuj się, i tak jej nie zrozumiesz.
→ Nie ma zaufania do mężczyzn. Po tym, jak ojciec porzucił ją i jej matkę, raczej trzyma się na dystans wobec przedstawicieli płci przeciwnej. Również nieprzyjemne wydarzenie mające związek z Jasonem i próbą gwałtu, miało wpływ na jej obecne zachowanie.
→ Jayleen sprawia wrażenie kogoś, kto ma w głębokim poważaniu zdanie innych. Prawda jest troszkę inna.
→ Doskonale odnajduje się w kuchni; potrafi gotować i piec. Idealna kandydatka na żonę!
→ Rockowa dusza; czymże byłoby życie bez rockowego brzmienia?
→ Unika alkoholu - Jayleen ma bardzo słabą głowę; po alkoholu nie jest sobą.
→ Nie tylko potrafi tańczyć; głosem także może zwalić z nóg każdego.
→ Stawia na naturalność - makijaż tylko w wyjątkowych okolicznościach.
→ Orzeszki ziemne są dla niej zagrożeniem.
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon IG
 
Chicago


Chicago

Wysłany: 30 Lipiec 2018, 16:43   

Akceptuję
 


profil
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9