Poprzedni temat «» Następny temat
Tasty World
Autor Wiadomość
Chicago


Chicago

Wysłany: 3 Czerwiec 2016, 22:27   Tasty World

[align=center:afd94f361f][/align:afd94f361f]
 


profil
 
Kyle R. Ferguson


Jestem w Chicago od
Czterech lat



40
Szefuje w FBI

życie nagle mu sie skomplikowało

Mieszkam w
Gold Coast

Kyle Russell

Ferguson

Wysłany: 14 Wrzesień 2019, 22:09   
   Multi -  Layonell Fitzgerald, Caden Rhodes, Gaven Corbett


~8~

Kyle nie mógł uwierzyć, że Sienna posunęła się od czegoś takiego, a może mógł? Czy jego już cokolwiek zdziwi, jeżeli chodzi o te dziewczynę? No szlak go jasny trafił, gdy się dowiedział, co ta kobieta wyprawia! Nie chodziło tutaj o to, że zignorowała jego polecania, ale o to, że naraziła młodą dziewczynę na niebezpieczeństwo kontaktując się z nią w taki sposób. Na początku nie wiedział jak ma to rozegrać, chociaż totalnie chciał ją wyrzucić za to, bo mógł, ale czy to by coś dało? Jakoś mu się cholera nie wydawało. Może trzeba będzie zamknąć ją w więzieniu, żeby nie narobiła więcej szkody? Albo, co gorsza, nie zabiła siebie przy pierwszej lepszej okazji. Oczywiście, kiedy zaczęła świrować, bo inaczej niestety nazwać się tego nie da, ostrzegł ludzi, by trzymali się od niej z daleko, ponieważ mogą to przypłacić swoją karierą. Brutalne- tak, potrzebne – jak najbardziej. Nikt nie będzie w taki sposób podważał jego autorytet, a poza tym jej kariera już tak wisi na włosku.
Dzisiaj miał zamiar przeprowadzić z nią rozmowę, poważną rozmowę. Na początku myślał, że dziewczyna się pogubiła, ale to co się dzieje wydaje się jakimś matrixem. Ciekawe co tym razem mu powie. Wiedział, w którym miejscu się teraz znajduje, bo odpowiednie osoby go o tym poinformowały. Ubrany w garnitur pojechał swoim samochodem do knajpki, w której siedziała Sienna. Zajął miejsce jak gdyby nigdy nic.
- Możesz mi powiedzieć co ty do cholery robisz? - zapytał spokojnie patrząc na Caldwell. Nie dało się wyczuć, że Kyle jest wściekły. Potrafił zachować poker face.
_________________
 
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Sienna Caldwell


Jestem w Chicago od
wróciła po latach



31
tajniak bez pracy

what the h...?

Mieszkam w
Loop

Sienna

Caldwell

Wysłany: 18 Wrzesień 2019, 16:05   
   Mów mi -  Darka
   Multi -  Leanne Wheeler


~22~

Nie chciała źle. Tym razem Sienna naprawdę nie chciała nikomu zaszkodzić. A nawet, można rzec, posłusznie odsunęła się w cień, nie chcąc więcej narażać się na gniew Fergusona. Nie przewidziała jednak, że ten nadal będzie obserwował niemal każdy jej ruch. Nie spodziewała się również, że tak bezczelnie zakłóci jej spokój w miejscu, w którym nikt nie miał jej znaleźć. Myślała, że może spędzić tu przynajmniej chwilę w samotności. A wtedy miejsce naprzeciw niej zajął nie kto inny, jak sam Ferguson. Na widok mężczyzny natychmiast się spięła. Nie powinna tak reagować, zwłaszcza na jego osobę. A jednak – w jego obecności nie była w stanie całkowicie opanować nerwów. Jak gdyby nigdy nic, przesunęła spojrzeniem po mężczyźnie, przy czym tylko skrzywiła się nieznacznie. Widać było już na pierwszy rzut oka, że nie wiedziała, o co chodzi. Przynajmniej w pierwszej chwili. Czym prędzej wzięła się w garść, spoglądając mężczyźnie prosto w oczy.
Aktualnie siedzę. – rzuciła niby to od niechcenia, może trochę podirytowana nie tyle co jego tonem, ale obecnością – Siedzę i prawdę mówiąc, miałam zamiar coś zjeść. Albo wypić. Nieważne. To aż tak bardzo Ci przeszkadza? – spytała nieco opryskliwym tonem, w gruncie rzeczy nawet nie podejrzewając, że Kyle mógł mieć na myśli całą historię związaną z Lucienne. Musiała wziąć głęboki wdech, by się uspokoić. – Od naszej ostatniej rozmowy ani razu nie przekroczyłam progu Biura, więc? – musiała pytać. Musiała dowiedzieć się, co tym razem nieumyślnie zrobiła nie tak – Naprawdę musiałeś przejechać całe miasto, żeby rzucić mi to jedno pytanie? Nie łatwiej było zadzwonić? – oczywiście, że nie była w stanie ugryźć się w język. Przynajmniej na razie. – Nie wiem o co Ci chodzi, ale jestem pewna, że masz ciekawsze rzeczy do robienia, niż niańczenie mnie. – ciągnęła. Niepotrzebnie, naprawdę.
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Kyle R. Ferguson


Jestem w Chicago od
Czterech lat



40
Szefuje w FBI

życie nagle mu sie skomplikowało

Mieszkam w
Gold Coast

Kyle Russell

Ferguson

Wysłany: 6 Październik 2019, 20:39   
   Multi -  Layonell Fitzgerald, Caden Rhodes, Gaven Corbett


Sienna w pełni sobie zapracowała na to w jaki sposób zachowuje się Kyle. Na początku nie miała zamiaru jej wyrzucać z pracy, a właściwie zawieszać, bo chciał dać jej jeszcze jedną szansę, jednak swoim zachowaniem wyczerpywała jego cierpliwość i się doigrała. Nie jest mściwym mężczyzną, ale widzi, gdy ktoś się nie nadaje do tej roboty i właśnie do takiego wniosku doszedł mając na myśli osobę Caldwell. Zastanawiał się czy ona w ogóle myśli, kiedy robi cokolwiek, bo swoim zachowaniem narażała nie tylko siebie. Nie chciał sobie zawracać głowy tą dziewczyną, ale za każdym razem ta sprawa do niego wracała. Dlatego właśnie w tej chwili siedzi sobie z nią w tej knajpie i jak twierdzi zakłóca jej spokój. No cóż, musi jakoś z tym żyć, Sienna, nie Kyle, oczywiście. Bo jego zbytnio to nie obchodzi. Agenta mało co obchodzi, jeżeli mam być szczera.
- Ty naprawdę jesteś taka głupia czy tylko udajesz? - mimo, że były to ostre słowa to mówił spokojnie patrząc na dziewczynę. Coraz bardziej utwierdzał się w swoim przekonaniu. I ona twierdzi, że to ciemnowłosy się na nią uwziął. - Jak na agenta FBI w ogóle nie umiesz kłamać. Zostałaś zawieszona, więc nie miałaś prawa zbliżać się do świadka. Za to powinienem posłać cię do więzienia. Złamałaś mój zakaz. - ciągnął dalej Kyle i naprawdę już tracił cierpliwość do tej dziewczyny. Nie łatwo było to zrobić, a jej się udało. - Ty twierdzisz, że jesteś agentem? Dziewczyno nie dorastasz im do pięt. Jesteś nieodpowiedzialna i w ogóle nie nadajesz się na te posadę. Nie mam bladego pojęcia jak znalazłaś się w biurze, ale mam zamiar temu zaradzić. - nie groził jej, ale jak tak dalej pójdzie to wywali ją i zadba o to, żeby nie znalazła nigdzie roboty jako stróż prawa, co najwyżej będzie podawać ludziom jedzenie.
_________________
 
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Sienna Caldwell


Jestem w Chicago od
wróciła po latach



31
tajniak bez pracy

what the h...?

Mieszkam w
Loop

Sienna

Caldwell

Wysłany: 17 Październik 2019, 12:29   
   Mów mi -  Darka
   Multi -  Leanne Wheeler


Może i była irytująca, wkurwiająca i nad wyraz specyficzna – ale nadal jednego nie można było jej odmówić – swego rodzaju charyzmy. Wyróżniała się na tle wszystkich tych pospolitych pracowników FBI, szczególnie zapadając w pamięć Fergusonowi. Innymi słowy, mężczyzna nie miał z nią łatwo. I vice versa. Popełniła ledwie jeden błąd – nie wypierała się tego. Położyła niebywale ważną akcję w Los Angeles – tak, to była jej wina. A to, co wydarzyło się później, stało się już, delikatnie mówiąc, poza jej kontrolą. Zresztą, tak jak wcześniej było wspomniane, Caldwell najpierw działała, a dopiero potem myślała – dlaczego niektórzy nie potrafili tego zaakceptować? Przynajmniej, w większości przypadków, była nadzwyczaj skuteczna, co udowodniła podczas przesłuchania, co z kolei nie miało żadnego znaczenia. Tak czy inaczej, nie zareagowała na jego słowa. Zignorowała je, całkowicie. Zaraz jednak lekko pochyliła się w kierunku Fergusona, ani na moment nie odwracając od niego wzroku. Trzeba przyznać, że kiedy on zachowywał spokój, ona miała wręcz wymalowane na twarzy wszystkie targające nią w danej chwili emocje, niczym otwarta księga. Traciła kontrolę zawsze w towarzystwie Kyle’a i bardzo jej się to nie podobało. Zwłaszcza teraz, gdy powód, dla którego skontaktowała się z Lucienne, w ogóle nie dotyczył spraw związanych ze śledztwem. – Zostałam zawieszona i nie mam zamiaru tego kwestionować. Oddałam odznakę, broń, wszystko. Nie miałam prawa zbliżać się do świadka w związku ze śledztwem – powtórzyła jego słowa, przy czym jak gdyby nigdy nic uniosła do góry obie ręce – Jednak nie możesz zabronić mi kontaktowania się z nią w sprawach prywatnych. – w tym momencie Sienna naprawdę dała się ponieść emocjom, w jej głosie można było usłyszeć swego rodzaju gniew i coś, z czym nie należało dyskutować. Naturalnie, nie miała zamiaru w szczegółach opowiedzieć Kyle’owi o powodach, dla których skontaktowała się z Lucienne, ale z drugiej strony… może powinna? Miała jednak przeczucie, że cokolwiek by nie powiedziała, i tak nadal pozostanie najgorszym złem tego świata. – Może na to zasłużyłam? W końcu z jakiegoś powodu przetrwałam tyle lat w LA. – to tyle, jeśli chodzi o to co, jak i dlaczego Sienna do niedawna dumnie posługiwała się swoją odznaką. W przeciwieństwie do innych, w dużej mierze polegała na przeczuciu i nawet jeśli łamała niektóre zasady, zwykle zamykała daną sprawę z sukcesem, a to chyba też powinno mieć znaczenie, prawda..?
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Kyle R. Ferguson


Jestem w Chicago od
Czterech lat



40
Szefuje w FBI

życie nagle mu sie skomplikowało

Mieszkam w
Gold Coast

Kyle Russell

Ferguson

Wysłany: 3 Listopad 2019, 20:39   
   Multi -  Layonell Fitzgerald, Caden Rhodes, Gaven Corbett


Dla Fergusona Sienna była jak wrzód na tyłku, tak to można nazwać. Nienawidził niesubordynacji i narażania innych, ponieważ jakaś osoba chciała się wykazać. Szlak go jasny trafiał no. Może zabrzmi to okropnie, ale dla niego Caldwell nie jest nikim wyjątkowym jako agent specjalny. Są od niej o wiele lepsi, skuteczniejsi, których nie widać przez całą ich służbę i o to chodzi w byciu dobrym agentem, a nie wyrywanie się przed szereg, bo się chce zabłysnąć jak chrząstka w salcesonie. No po prostu do jasnej cholery tego nie toleruje i nigdy nie będzie. Dostał ten awans, ponieważ jest dobry i nie daje sobie w kaszę dmuchać, tak właśnie zrobić z tą siedzącą przed nim dziewczyną. Czasami się zastanawiał co ona ma w głowie, podczas ich rozmów, które ani razu nie były miłe, wręcz przeciwnie. Ale co jest najśmieszniejsze? Kyle wcale nie jest takim człowiekiem, zupełnie inne podejście ma do swoich najbliższych. Zmienia się o trzysta sześćdziesiąt stopni, a ta kobieta niestety nie miała przyjemności poznać go w takich okolicznościach. I jakoś nie wiem czy najbliższej przyszłości to wyjdzie.
– Sienna, ty przesłuchanie wykorzystałaś do swoich prywatnych spraw. A to już jest moim interesem. - Kyle cały czas mówił spokojnie, bo czuł, że musi tłumaczyć jej wszystko jak małemu dziecku. Nie interesowały go jej powody, którymi się kierowała, ale naprawdę nie docierają do niej niektóre rzeczy? Szybko to załatwi i tyle. - Mogę cie wsadzić do aresztu za nękanie, dobrze o tym wiesz. - powiedział spokojnie, ale w żadnym wypadku nie jest to groźba. - Miałaś problem, trzeba było przyjść do mnie, a nie odwalać jakieś cyrki. - mówił cały czas patrząc na nią. - Nie wiem co robiłaś w LA, ale tu się pogubiłaś, albo się ogarniesz, alb się pożegnamy. - to już było pewnego rodzaju ostrzeżenie.
_________________
 
 


profil kalendarz karta postaci relacje lokum telefon
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 7